czwartek, 10 października 2013
Siano :D
W samą porę wymysliłyście dziewczynki tego bloga! Jak juz się tu zadomowiłyśmy troszkę (choć nie wszystkie ale pewnie niedługo dołączą) to może pierwsza wykorzystam to że mam was do dyspozycji...
Otóż na wtorek jestem umówiona do fryzjera. Pierwszy raz idę do tej fryzjerki, ale to salon fryzjerski mojej chrzestnej, więc tak wypada się tam wreszcie pokazać. I tak zakupy robie u konkurencji a nie u niej w sklepie:D No ale jesli chodzi o fryzjerke to wszyscy z rodziny do niej chodza i na ogół sa zadowoleni. Nawet Edyta była dziś sie obciąc i fajnie ja ścięła to może w miare jest dobra:)
No ale do rzeczy - moje włosy w tej chwili są zniszczone, wysuszone, częściowo proste a częściowo kręcone, o kolorze nieokreslonym - ogólnie rzecz biorąc SIANO. No i właśnie muszę je ściąć bo nie moge na nie juz patrzeć. Jak sie pewnie domyślacie tu sie zaczyna wasza rola. Proszę doradźcie mi coś. Wstepnie mówiłam tej fryzjerce że chcę takiego boba (wiecie o co chodzi że z przodu dłuższa tak jakby a tył krótszy) no i grzywka na bok. Co do ścięcia to raczej jestem już przekonana ale nie wiem co z kolorem. Tak dzisiaj mówiłam żeby mi zrobiła taki brąz czekoladowy ale w tym troche takich refleksów blond żeby je rozjasnić. Co myślicie????
Dużo sie spisałam jak na taki nieistotny temat, ale jak byście miały chwilkę to napiszcie co wam mówi wasza wyobraźnia:)
Chyba tyle na dzisiaj. Moja niunia dzisiaj przez dzień spała tylko godzinkę więc poszła troche wcześniej spac, ja wyprasowałam jej ubranka no i dopiero teraz zabrałam sie za tego bloga:) Dobranoc:*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O przepraszam bardzo, temat fryzury to zawsze istotny temat ;) Mi się kochana podobasz w brązach, bo masz wtedy świetnie podkreślony kolor oczu. Co do boba, to jeżeli włosy ci się trochę kręcą to będziesz skazana na prostownicę. A to wiadomo dodatkowo wysuszy. Blond refleksy na brązie kojarzą mi się z moją z teściową ;) Ale ogólnie uważam że pomijając konieczność prostowania włosów, taki bob z grzyweczką na bok będzie dla ciebie świetny. Na siano polecam jedwab do włosów (np. joanna lub inne. Tylko uważaj na biosilk bo tam jest w składzie dużo alkoholu co dodatkowo wysusza). Mam ten sam problem z wysuszonymi włosami bo sobie rozjaśniłam końcówki (pierdyknęłam sobie ombre, a co!).
OdpowiedzUsuńNo to Ty idziesz z duchem czasu jesli chodzi o kolor włosów:) Ja jeszcze męża może zapytam o zdanie bo w sumie to jego narazie pominęłam:P A jeszcze co do boba to kręca mi sie te włosy które są najbardziej od spodu więc w większości one zostana ścięta a zostana te bardziej proste. Przynajmniej jak ostatnio (kilka lat temu) tak sie ścięłam to nawet dobre były jak na co dzień bez prostownicy, a jak chciałam ładniej no to u mnie jak wiesz prostownica chyba od zawsze była na stałym wyposażeniu:) Odżywke kupiłam juz sobie taka profesjonalna która podobno mega dobrze działa więc może wreszcie sie zabiore troche za siebie...
OdpowiedzUsuńAciu a może Ty mi podpowiesz czy na tym blogu jak sie pojawi jakiś nowy post to jest to jakoś widoczne w sensie że jakoś pogrubione czy coś? Bo ja narazie się nie orientuję i tylko widziałam ze jest jeden komentarz do watku siano no to otworzyłam ale jak bedze jakos wiecej to juz po liczbie sie nie zorientujemy. Jak to sprawdzac czy któras cos napisała?
Koniecznie wrzuć zdjęcia po metamorfozie! :)
OdpowiedzUsuńDzisiaj wtorek. Jak wasze fryzurki?
OdpowiedzUsuńJestem zachwycona! SUPER wyszedł kolor i w ogóle. Na zdjęciach widać po kim Mała ma takie oczyska :)
OdpowiedzUsuń